Witchcraft

Przeniesione na www.witchcraft.com.pl

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2012-08-28 20:38:29

 Samsara

Wtajemniczony

36412958
Zarejestrowany: 2012-05-16
Posty: 62
Punktów :   
Znak zodiaku: Skorpion

Pogański rytuał

Magja jest nieodłącznym elementem wiary.
Tany i ryty są niezbędną częścią kontaktu z Żywiołami i Mocami oraz z innymi bóstwami: z Kirami, Dzięglami (Działami), Bogiem Najwyższym i Stworzami (Bogunami – bóstwami pomocniczymi) oraz z DUCHAMI Zmarłych, w tym z duchami Przodków – Dziadami, czy też ze Zduszami – czyli duchowymi istotami demonicznymi: to jest istotami posiadającymi formę „ożywioną” w przestrzeni Świata Widzialnego – Jawi albo formę” duchową” w Nawi, albo jedno i drugie.
Znajomość technik magicznych nie jest niezbędna aby czerpać z Przyrody i całego Świata Widzialnego oraz Duchowego siłę. Magja nie jest zła ani dobra – Magja po prostu jest, istnieje i pozostaje w związku z każdą wiarą. Każdy może i potrafi zastosować magję i każdy często stosuje ją podświadomie, świadomie albo nieświadomie, w codziennym życiu, w zwyczajnym osiąganiu wyznaczonych sobie celów życiowych. Często więc czynimy magję w sposób niekontrolowany i bezwiedny, używamy jej elementów nieświadomi iż to robimy. Jak to zwykle bywa w działaniach przypadkowych, wykonywane bezwiednie rytuały i czynności magiczne nakładają się na siebie i wzmacniają bądź znoszą się wzajemnie. Magja używana w ten sposób nie ma wielkiej skuteczności, nie pozwala też swobodnie i głęboko kontaktować się z siłami Przyrodzonymi Świata.
Wiedza Magiczna nie jest niezbędna, aby praktykować kontakt z żywotnymi siłami świata – nie jest zatem niezbędna, aby aktywnie wyznawać Wiarę Przyrody.Człowiek uprawia magję od zarania i „wiedza magiczna” stanowi cząstkę natury ludzkiej.
Postępy nauki, naukowy światopogląd i wiedza naukowa nie wykluczają magji z życia współczesnego człowieka. Wręcz odwrotnie nauka zbliża się bardzo istotnie do wiary szukając odpowiedzi na ostateczne pytania o dzieje świata, o jego przeszłość i o jego przyszłość. Osiągnięcia współczesnej nauki i kolejne problemy oraz pytania o byt świata jakie się w polu nauki pojawiają powodują wzmocnienie pozycji magji i wiary. Wzmacnia to również potrzebę praktyk magicznych i potrzebę duchowego kontaktu z Istotą Świata na innej drodze niż tylko ściśle rozumowa. Wzmacnia to potrzebę osiągnięcia odmiennego stanu świadomości niż ta nasza świadomość codzienna, zwyczajna, nakierowana na zmagania z fizycznymi przeszkodami życia. Istota Świata bowiem, zawsze będzie się znajdować „ponad i poza” codziennością oraz „ponad i poza” naukowymi praktykami i naukowym poznaniem. Rytuał magiczny pozwala oderwać się od świadomości „codziennej” i uzyskać jej odmienny, „niecodzienny” stan – stan sprzyjający skupieniu osobowości na kontakcie z siłami rządzącymi Światem, stan pozwalający też zaczerpnąć od tych Sił Wszechświata energii potrzebnej w dalszym codziennym działaniu, albo pozwalający zgrać nasze własne moce z mocami Wszechświata, ku większej skuteczności własnych przedsięwzięć i poprawy codziennej egzystencji własnej i bliskich bliźnich.

Zatem teoretyczna wiedza i zaznajomienie się z praktykami szamańskimi, z zasadami skupienia energii, jaźni i woli – zasadami modlitwy i medytacji oraz z zasadami ofiarowania, czy techniką wróżby, a także własne (nawet intuicyjne) próby praktykowania technik magicznych, zawsze, ZAWSZE - pogłębiają jaźń (świadomość, podświadomość, nieświadomość – trzy duszyczki składające się na człowieczą Duszę) i wzmagają (wzmacniają) więzi jednostki – Człowieka – z całym – Wszym, światem – Swątem – czyli z Wszechświatem – światem widzialnym – żywym, i niewidzialnym – duchowym.

Pogański rytuał

1-samooczyszczenie
2-oczyszczanie przestrzeni
3-stworzenie świętej przestrzeni/kręgu
4-inwokacja/afirmacje
5-pobudzanie energii
6-celebrowanie rytu
7-uziemienie mocy
8-podziękowanie bogom/ofiara/afirmacje
9-samooczyszczenie
10-oczyszczanie przestrzeni
11-uziemienie siebie
12-przerwanie kręgu


1-samooczyszczenie

Pogańskie religie nie uznają czegoś takiego jak „grzeszna natura” człowieka.

Źli nie są ludzie tylko ich czyny,większość tego co robimy jest dobre a to co nie dobre trzeba naprawić.

Jeżeli wierzysz, że ludzie rodzą się w grzechu i wszystkie ich naturalne odruchy i myśli są grzeszne

nie trzeba wyjaśniać potrzeby rytualnego oczyszczenia.

Pogaństwo jest inne,dlatego „oczyszczenie”wymaga wyjaśnień.

Kąpiąc się możemy użyć potężnej symboliki wody i zmycia, aby pozbyć się braków krytycyzmu i nienawiści do samych siebie.

Do oczyszczającej kąpieli najlepszym ziołem jest Ostrożeń.

Co jest zmywane podczas rytuału?

Nie „grzech”-jeśli zrobiono coś złego, kąpiel tego nie zmaże.

Jeśli kogoś skrzywdziłeś musisz naprawić tę krzywdę i ponieść konsekwencje, jakie by one nie były.

Nawet wybaczenie bogów nie zwalnia cie z konsekwencji.

Wielu pogan akceptuje hinduistyczną koncepcje karmy.

Karma to równowaga w życiu-fakt,że każda akcja przynosi reakcje-przyczyna i skutek we wszechświecie(i na lekcjach fizyki w szkole podstawowej,nie ma reakcji bez akcji, każda akcja=reakcja)

Karma nie jest wiec żadnym sądem,karą ani nagrodą.

Kiedy trzymasz nad ziemia filiżankę i upuścisz ją,filiżanka upadnie i potłucze się.

Stłuczona filiżanka nie będzie karą za grzech upuszczenia jej

Nieuszkodzona filiżanka nie będzie nagrodą za „dobro” trzymania jej w dłoni.

Wszystkie działania przynoszą jakieś rezultaty i żaden rytuał czy spowiedź nie mogą nas od nich uwolnić.

Zatem rytualne oczyszczenie nie zmywa”grzechu”, zmywa myśli o nim i uczucie winy.

Dokonać oczyszczenia tzn oddalić się na czas rytuału od wszystkiego co nie należy do rytuału.

Między codziennym życiem a spotkaniem bogów istnieje przepaść musimy się więc wewnętrznie przestroić, zaakceptować siebie jako osobę która jest godna stanąć przed bogami.

Aby rozpocząć rytuał musimy stawić czoła konfliktowi pomiędzy religią, która mówi, że jesteśmy częścią bogów

(a oni naszą i że bogowie są w nas immanentni) a codziennym życiem, które mówi nam, że jesteśmy nie wiele wartym prochem, nie wystarczająco dobrzy i że znowu zawaliliśmy sprawę.

Oczyszczanie siebie to akt mistyczny, ponieważ wiara w immanentne bóstwo – kiedy spotykamy bogów -

oznacza, że spotykamy przynajmniej częściowo siebie.

Z tego wniosek, że jako ludzie jesteśmy święci w swojej naturze (a nie grzeszni).

Cokolwiek zmywamy, nie jest to zasadniczą częścią nas samych; to tylko śmieci które się do nas kleją w ciągu dnia,

gdy np przebywamy wśród ludzi ogłupionych, agresywnych, fanatycznych, zakłamanych.

Jesteśmy „bogami” (czyli czymś świętym, bezcennym. Wszyscy bez wyjątku, zwierzęta, rośliny, minerały-bogowie są częścią wszystkiego) a nie pożałowania godnymi stworzeniami.

Nie oddziela nas od bogów ocean grzechów i niedoskonałości, za to zbliża nas do siebie wiedza – jeden z celów każdego pogańskiego rytuału.

Kolejnym celem rytu jest zdobycie „mocy” i mądrości aby robić rzeczy do których zostaliśmy stworzeni.

Jedną z takich rzeczy jest pozbycie się barier przed miłością i akceptacja samego siebie.

Medytacja w celu rytualnego oczyszczenia (kąpieli, obmycia, namaszczenia czy okadzenia) powinna być afirmatywna.

Powiedz sobie: „z każdą chwilą staję się czystszy/a,teraz jestem oczyszczony/a” i zapytaj wewnętrznego głosu

co o tym sądzi.

Przez dzielenie medytacji na dwie fazy: afirmacje i zadawania pytań, możesz naprawdę doświadczyć mistycznych aspektów oczyszczenia.

2-oczyszczanie przestrzeni

Oczyszczanie jest dość proste, oczyszczać znaczy pozbywać się tego co niechciane, nieczyste.

Usuwamy to co zbędne i nieodpowiednie. Sprzątamy miejsce rytuału

Kiedy mówimy o oczyszczaniu, poświęcaniu i błogosławieństwie, mamy do czynienia z teurgią.

Jest to konkretne zorientowanie na bogów.

Do oczyszczania miejsc przez okadzenie najlepsza jest Szałwia Biała,stosowana między innymi przez rdzennych Amerykanów przy święceniu miejsc, przedmiotów lub podczas egzorcyzmów.

„Spalanie ziół i żywic jest wreszcie aktem Wysokiej Magii, swoistym praktycznym wyrazem teorii alchemicznej. Rzucając bowiem kadzidło na rozżarzone węgle przyczyniamy się do jego wielkiej przemiany. Poprzez cztery Żywioły – Powietrze, Ogień, Wodę i Ziemię – uwalniamy ducha rośliny z jego fizycznej powłoki, a wraz z nim potężną, czarowną, tajemną moc uzdrawiania i spełniania życzeń. Każde zioło, każde drzewo, każdy kwiat – mają swoje niepowtarzalne właściwości. Odpowiednio dobrane i połączone – w poprawnych proporcjach – stają się narzędziem czarowniczym, kiedy nasza wola – wraz z jasnym dymem – ulatuje ku bogom, przodkom, wszelkim duchom i bytom, które wzywamy i do których kierujemy „prośby”.

3-stworzenie świętej przestrzeni/kręgu

Jednym z celów rytuału jest przyciągnięcie uwagi bogów.

Poganie nie wierzą, że bogowie patrzą na nas wszystkich przez cały czas z jednakowym skupieniem.

Wszechwiedza jest koncepcją monoteistyczną, nie pogańską.

Życie wypełnione rytuałem sprawia że bogowie stają się świadomi naszego istnienia.

Skoro tak, uczyńmy nasz krąg interesującym i atrakcyjnym dla nich.

Każdy w grupie powinien wizualizować krąg i utrzymywać tę wizualizację do końca rytuału.

Można uprzednio oznaczyć krąg na ziemi używając sznura, kredy, kamyków, nasion itp

W momencie kiedy nadchodzi czas żeby zakreślić krąg, po prostu wodzisz po linii, którą każdy widzi.

Umysł osiąga najlepszy stan koncentracji gdy ma się na czym skupić.

Kiedy rysujesz krąg zawsze zaczynaj od wschodu.

Rysowanie kręgu podobnie jak święcenie, może odbywać się w ciszy i skupieniu lub podczas wypowiadania słów.

Wszyscy mogą coś recytować, śpiewać, lub powtarzać jak echo. Można też użyć dźwięku bez słów np. bębnów.

Krąg jest pojemnikiem,zapieczętowanym miejscem utrzymującym magiczną energię tak samo jak szklarnia utrzymuje wilgoć.

Nasze emocje gromadzą się w tej szklarni do czasu aż zdecydujemy się je uwolnić.

Ogólnie biorąc okultyzm to coś równie niebezpiecznego co jazda samochodem.

Musisz wiedzieć co robisz, szanować przepisy i zapinać pasy bezpieczeństwa.

Zwyczajnie nie ma hord demonów czekających na krawędzi kręgu by cię pożreć,

chociaż bywają rzeczy nieprzyjemne a niektóre pomyłki mogą mieć poważne konsekwencje.

Spotkałem wszelkiego rodzaju rzeczy i doznałem czasem dziwnych, czasem niepokojących momentów

w ciągu wielu lat ale nigdy nie spotkałem czegoś co odpowiadałoby katolickiemu opisowi demona.

Krąg nosi mylną nazwę, w rzeczywistości jest trójwymiarowym jajem otaczającym i obejmującym nas.

Boki wznoszą się stopniowo a punkt na górze sięga kosmosu.

Kropienie kręgu, czyli zaznaczanie go poświęconą wodą z solą – oczyszcza go dzięki magicznej zasadzie przeniesienia

koncepcji równie ważnej jak sympatia czy imitacja.

Przeniesienie oznacza to czym zdaje się być, magiczne właściwości są”zaraźliwe”

przechodzą z jednej rzeczy na drugą. Poświęcenie jest postrzegane jako właściwość przenośna.

Aby coś poświęcić dotknij tego czymś poświęconym. Krąg jest poświęcony przez Wodę i Ziemię (sól) podczas kropienia.

Skropić krąg tzn oczyścić go. Woda zmywa rzeczy natury fizycznej a więc zmywa też rzeczy natury psychicznej.

Skrapiać należy przed okadzaniem by nie zmyć okadzenia.

Jak skropić krąg:

osoba kropiąca powinna iść przed osobą okadzającą.

Jeśli pracujesz z biegunowością żywiołów, mężczyzna powinien kropić a kobieta okadzać

aby płeć każdej z osób była przeciwna do rodzaju narzędzia którego używa.

Okadzenie kręgu przynosi błogosławieństwo i przyciąga pozytywną energię.

Woda z solą oczyszcza krąg z niechcianych elementów podczas gdy kadzidło ubogaca krąg

przynosząc do niego więcej błogosławieństw,właściwości miłych bogom i innym bytom.

Gdy okadzasz krąg nie wychodź poza zakreślony obszar.

Idź zgodnie z ruchem wskazówek zegara, zatrzymując się przy każdej stronie świata dając więcej dodatkowego dymu.

(Osobiście nie kreślę kręgów tzw ochronnych, ponieważ nie dzielę świata na to co W kręgu i POZA nim,wszystko jest całością, jest ze sobą powiązane. Odżegnywanie się od czegoś co jest częścią większej całości, nazywanie czegoś złym świadczy o jakimś typowo judeochrześcijańskim podejściu do dualizmu,dobro/zło walczące ze sobą o władzę. Jedyny krąg jaki stosuję to symboliczne zakreślenie świętej przestrzeni na czas rytuału.)

Przed utworzeniem kręgu święcimy 4 żywioły, ponieważ używamy ich do zakreślenia kręgu a więc musi to być zrobione przed zakreśleniem.

Święcić to uznawać coś jako święte a także dedykować coś uroczyście jakiemuś celowi.

Kiedy święcimy żywioły wyróżniamy je przez deklarację (nasze Słowo) a więc zostają poświęcone dla konkretnego celu.

Święcenie i błogosławieństwo idą ręka w rękę.

Błogosławienie żywiołów oznacza także korzystanie z mocy bogów (ich łaski) by uczynić je świętymi.

Zanim stworzymy świętą przestrzeń musimy zadeklarować otwartość

Oświadczenie celu przed, nadaje kształt i znaczenie temu co zrobimy potem.

Teraz gdy jesteśmy gotowi do zbudowania rytualnej przestrzeni/kręgu,potrzebujemy materiału a więc żywiołów.

Święcimy 4 żywioły które są surowymi materiałami świętej przestrzeni/kręgu.

Ziemia to przyroda,jest ciałem naszej Matki.Ziemia przejawia się we wszystkim co stałe lub płodne.

Ziemia w człowieku to jego ciało,kierunkiem Ziemi jest północ.

Ziemia to także płodność,owoc,ciąża,fizyczna manifestacja naszej pracy.

W naszych działaniach Ziemia to rezultat.

magiczny byt Ziemi to Gnom

Według Paracelsusa, Gnomy były żywiołakami, najważniejszymi z duchów żywiołu ziemi i potrafiły poruszać się w ziemi z taką samą łatwością, jak ludzie po ziemi. Promienie słoneczne zmieniały je w kamień.

U Słowian duchy związane z Ziemią to:

Rachmany – duchy podziemne związane ze światem zmarłych, żywiące się ofiarami ze skorupek jaj

Gnomy są Ziemią – ponieważ żyjemy na Ziemi i jesteśmy stali często czujemy powiązanie z Gnomami

ale możemy się też pomylić co do ich natury.

Gnomy są powolne jeżeli w ogóle się ruszają i ogromnie uparte.

Nie można ich przekonać ani zachęcić chociaż odpowiadają na stymulację sensoryczną i szacunek.

Dziady-dusze przodków

Nawki-dusze zmarłych, mieszkańcy świata dolnego, „podziemnego” (świat dolny w pogaństwie to nie judeochrześcijańskie piekło)

„Wszechświat, w którym swobodnie porusza się dusza szamana, dzieli się na trzy światy: górny (niebo), środkowy (ziemia) i dolny (podziemia), które zamieszkują odmienne (w charakterze stosunku do spraw ludzkich) duchy, tj. dobre i złe. Jednym z mierników stopnia rozwoju szamańskiej kosmologii jest zakres deifikacji danych duchów, oraz – w dalszej kolejności – stopień ich wewnętrznej hierarchizacji. Górny świat utożsamiany jest z niebem – wyobrażanym jako rozpostarta nad ziemią kopuła, składająca się z kilku, względnie nawet kilkudziesięciu warstw niebios, zamieszkałych przez najwyższe bóstwa (wraz z rodzinami), oraz duchy różnej „profesji”, mające wpływ na ogół spraw ziemskich, w tym także i na losy ludzkie. Górny świat zorganizowany jest na podobieństwo ziemi, uzewnętrznia on wielorakie cechy życia społecznego zamieszkującego ją człowieka. Ziemskie podziały dostrzec można już w wielowarstwowej konstrukcji nieba, odzwierciedlającej hierarchiczne stosunki społeczne koczowników – hodowców bydła, koni i reniferów. Rozpoznawalne są także i inne, mniej archaiczne znamiona syberyjskiej rzeczywistości społecznej, formowanej przez wpływy z kręgu lamaizmu i chrześcijaństwa. W ich efekcie zmieniały się zarówno wizerunki bóstw, jak i wyobrażenia form ich bytowania.

Dolny świat sytuowano zwykle pod ziemią, bądź też gdzieś daleko na Północy, tam gdzie ziemia swym końcem dotyka nieba, a kosmiczna rzeka kończy swój bieg. Do dolnego świata wiedzie przejście w postaci szczeliny lub dziury znajdującej się w ziemi. Prowadzi doń także rodowa szamańska rzeka, nad brzegiem której podziemni strażnicy chronią przejścia do podziemnego świata. Organizacja świata zmarłych na pozór nie różni się od organizacji świata ludzi. Obserwowany obraz ma jednak cechy negatywu; np. gdy w świecie ludzi panuje noc, w świecie zmarłych w tym samym okresie wschodzi słońce. Słońce oraz Księżyc nie są tam realnymi planetami (takimi jakimi widzi je człowiek); są jakby ich cieniami, często szczerbatymi, wysyłającymi mgliste promienie. Jednorękie, jednonogie, jednookie istoty pasą na pokrytych żelazną roślinnością pastwiskach zwyrodniałe bydło. Rzeki wpadają do swych źródeł, a woda w jeziorach kipi i bulgoce. Ten osobliwy świat jest gościnny jedynie dla tych istot, które pozbawione zostały życia.

Łącznikiem pomiędzy trzema światami bywa „kosmiczne drzewo” (względnie „słup świata”), wykorzystywane dla celów kontaktów szamana z duchami – bóstwami. W swojej podróży w zaświaty szaman kreuje „sakralną czasoprzestrzeń”, postrzega duchy i bóstwa oraz kontaktuje się z nimi w interesie spraw ludzkich.”

Woda symbolizuje uczucie,uczucie ma swoja głębie nieraz tajemniczą i nie widoczną z powierzchni.

Znajdziemy ją we własnych ciałach,we krwi pocie i łzach,mleku matki oraz wodach płodowych.

Tak jak życie ewoluowało w morzu tak płód pływa i ewoluując rozwija się.

Ponieważ wszystkie zbiorniki podlegają przypływom i odpływom Księżyc wiąże się z wodą.

Księżyc to cykl menstruacyjny a Woda to także narodziny

Fazy Księżyca są cykliczne,kończą się tam gdzie się zaczęły i zaczynają gdzie skończyły

w związku z tym wodę kojarzy się ze śmiercią.

Nie dziwi fakt że folklor wielu kultur przedstawia śmierć jako przeprawę przez wodę.

Hindusi aby zamknąć cykl nazywają odrodzenie Oceanem.

Kierunkiem wody jest zachód,zachód Słońca kojarzy się ze śmiercią.

Magiczny byt wody to Ondyna

Ondyny – w mitologii nordyckiej boginki zamieszkujące jeziora i rzeki. Uważa się, że Ondyny mogły być przejęte z mitologii słowiańskiej od Słowian połabskich.

Ondyny u Słowian to Rusałki, Rodanki, Wodnica,Wodnik

Ondyny to Woda – czują i płyną, spełniają się w pożądaniu, intuicji i miłości.Nie oczekuj że będą rozsądne i że długo pozostaną w bezruchu

Rozsądek to powietrze, stabilność to Ziemia,a Ondyny nie mają nic z tego.

Nie możesz dyskutować z Ondyną ale możesz ją przyciągnąć

Powietrze symbolizuje myśl i intelekt

Logika i nauka są funkcjami powietrza, kierunkiem powietrza jest wschód, ponieważ Słońce wznosi się na wschodzie

Powietrze kojarzy się z porankiem, wiosną (początkiem roku rolniczego i astronomicznego) i ze wszelkiego rodzaju początkami

Wszystko co wschodzi należy do powietrza.

Skoro nasiona są początkiem i kojarzą się z wiosną, także one należą do powietrza.

Magiczny byt powietrza to Sylf

Płanetnik, Latawiec, Pochwist

Sylfy są Powietrzem-myślą i unoszą się. Są rzadko spotykane i umykają.

Nie odpowiadają na uczucia i nie czują. Nie mogą być chwalone, karmione albo podniecone.

Są bytami wyłącznie wiatru, myśli i ulotności.

Nie możesz przekonać Sylfa żeby się przejął rytuałem bo przejęcie się jest emocją-Wodą.

Nie oczekuj głębokiego powiązania z Sylfami bo głębia nie leży w naturze Powietrza.

Ogień symbolizuje wolę, kierunkiem ognia jest południe

ogień odstaje od reszty żywiołów ponieważ nie ma na ziemi swojej naturalnej domeny.

Powietrze ma niebo, woda rzeki/jeziora/oceany, ziemia ląd, a płonąć może wiele rzeczy.

Ogień jest zarówno Ziemią czymś stałym co się pali, jak i Powietrzem czymś ulotnym, niedotykalnym, bez masy.

Tak jak Powietrze jest ziarnem, Ogień jest kiełkiem, powstawaniem.

Ogień bierze pierwotne ziarno i dając mu siłę każe rosnąć.

Ogień jest siłą transformującą,w Ogniu płonie stare i rodzi się nowe jak odradzający się z popiołów Feniks .

Magiczny byt Ognia to Salamandra

Salamandry są Ogniem-Płoną i eksplodują;żarzą się,wybuchają i pożerają.Nie mają względów,uwagi,zachamowań;

nic z tego nie leży w naturze Ognia.

Kiedy wzywasz elementale Ognia musisz być zawsze uważny i ostrożny bo Salamandry nie mają tych cech.

Magicznym bytem Ognia u Słowian jest ptak Raróg(Raraszek,Żarptak)

Żywioły Ziemia i Woda w kręgu,połączone w wodzie z solą,to żywioły żeńskie.

Powietrze i Ogień w kadzidle to żywioły męskie.

4 żywioły (jak 4 twarze Świętowita) łączą się w cykle (w naturze wiosna lato jesień zima), w rytuale staramy się zakończyć cykl jeśli go rozpoczęliśmy. Piątym żywiołem jest eter czyli Duch.


Skoro jesteśmy przy liczbach, może kilka słów na ich temat.

Liczba jest istotą wszystkich rzeczy – Pitagoras

Znaczenie dwójek spotyka się najczęściej w biegunowości,dzień noc,życie śmierć,coś nic

(nie dobro i zło).

Dwójka to także dwoisty bóg:kobieta mężczyzna,pierwiastek żeński i męski.

Trójka to przepływ w naturze,trojka jest w ciągłym ruchu

narodziny śmierć odrodzenie,dzieciństwo dojrzałość starość,początek środek koniec.

Trojka jest obecna w folklorze wielu kultur.

Dżin spełniający 3 życzenia, Jaś i Małgosia zgubili się na trzeciej wyprawie, Afrodyta dała Psyche trzy zadania,

kot w butach pomagał najmłodszemu z trzech braci, kopciuszek była najmłodsza z trojga sióstr(jak Psyche)

Jasio zasadził trzy fasolki,do trzech razy sztuka, ślepe myszki trzy, świnki trzy, pan Sobieski miał trzy pieski

itd itp.

Folklor kompletuje trojki a w magii postrzega się je jako zmienne.

4 to liczba żywiołów z których zbudowana jest przyroda.

Są opisem rzeczywistości,czwórka jest fundamentalna.

5 jest kombinacja 2 i 3.

5 jest także spełnionym cztery,możemy to zobaczyć przywołując kierunki świata:

wschód południe zachód północ i znowu wschód,domknięcie cyklu.

5 to 4 żywioły+duch (symbolika pentagramu)

7 to 3 i 4

9 to 4 i 5, 9 to 3 razy 3

Druidyczna kosmologia podkreśla to używając systemu 3+1 zamiast systemu czterech.

Druidzi postrzegają świat jako podzielony na grupy trójek z czwórką osobno.


Wracając do żywiołów

Europejskie pojęcie żywiołu (elementu, pierwiastka) powstało bardzo wcześnie, w wyniku dokonanej przez Empedoklesa pluralizacji pojęcia ‘arche’.

Mimo że przekształcone przez późniejszych filozofów, nie przestało odgrywać ważnej roli, szczególnie w rozważaniach przyrodniczych.

Hinduistyczne podania o żywiołach ukształtowały się w okresie około 500lat p.n.e.

Zaliczano do nich (wyliczając od najbardziej subtelnych ) następujące kategorie :

* ziemia ( prythiwi )

* woda

* ogień ( tedźas )

* powietrze ( waju )

* eter/duch ( akaśa ).

Alchemia hinduistyczna – alchemia praktykowana przez wyznawców różnych nurtów hinduizmu.

Wielu indyjskich siddhów było alchemikami. Teksty tantryzmu definiują rasajanę jako piątą z siddhi

Rasajana (trb. rasāyana , droga rtęci) – tradycja alchemii hinduistycznej o zabarwieniu tantrycznym i mistyczno-ascetycznym.

Nie była nauką empiryczną, stosowała psychologiczną projekcję, interioryzacje i identyfikacje.

Adepci dążyli do uzyskania „chwalebnego ciała” (deha), aby móc uzyskać wyzwolenie jeszcze za życia ciała fizycznego bieżącej inkarnacji. Podobny cel przyświecał aspirantom hathajogi

Siddhi (tyb. ngo drub ) – w religiach dharmicznych „nad”naturalne zdolności mające powstawać w wyniku medytacji.

Osoba posiadająca umiejętności posługiwania się tymi „nad”naturalnymi mocami to Siddha.

W tradycji indyjskiej szczególnie cenione umiejętności to 8 wielkich siddhi, będące produktami sfery kosmicznego tamasu

i produktami przemian guny tamas

W Buddyzmie dzielą się na zwyczajne i ostateczne siddhi.

Zwyczajne są „nad”naturalnymi zdolnościami fizycznymi oraz psychicznymi.

Ostateczne siddhi to rozpoznanie natury Umysłu, czyli oświecenie.

Riddhiprabheda (skt.) – są to zdolności „nad”przyrodzone mające, według niektórych szkół buddyjskich, pojawiać się u bardzo zaawansowanych osób praktykujących buddyzm, którzy na swej ścieżce zbliżą się do oświecenia. Moce te pojawiły się ponoć wśród wielu bezpośrednich uczniów Buddy Siakjamuniego, ale on wyraźnie zakazał ich używania.

Wśród posiadających takie moce można wyróżnić bezpośrednich uczniów Siajkamuniego:

* Mogallana – osiągnął najwyższe mistrzostwo w różnych rodzajach sił nadzwyczajnych,

* Anurudha i Sakula – boskie oko (diwjaczaksur),

* Sobhita i Bhada Kapilani – wiedza o poprzednich wcieleniach (purwanirwasanusmriti),

* Sagalo – kontrola nad ogniem,

* Cula Pankhata – moc „podróżowania astralnego”,

* Pilinda – porozumiewaniu się z istotami niebiańskimi,

* Uppallavana.

Także wśród późniejszych zwolenników Buddy moce te pojawiały się samoistnie, gdy coraz dogłębniej rozwijali się w sztuce medytacji,

m.in. u Nagardżuny, Tilopy, Naropy, a także u innych wielkich mahasiddhów.

Zdolności „nad”przyrodzone można podzielić na:

* umiejętności postrzegania nadzmysłowego (abhidźnia)

* moce „nad”przyrodzone/wrodzone u wszystkich ale ukryte,dostępne jedynie dla oświeconych (siddhi)

Mahasiddha (tyb. drub.thob), urzeczywistniony mistrz – w buddyzmie tybetańskim i hinduizmie tantrycznym termin określający oświeconych mistrzów ścieżki tantrycznej, którzy osiągnęli najwyższy poziom poznania, maha-siddhi, oznaczający najwyższą moc, osiągnięcie jedności z nienazywalną rzeczywistością, jak i również manifestujących to urzeczywistnienie (spełnienie) w wymiarze względnym, zjawiskowym.

Mircea Eliade definiuje siddhi za Jogasutrami Patańdźalego jako moce okultystyczne osiągane poprzez praktykowanie sanjamy

Lingapurana objaśnia przyczynę pojawiania się ‘siddhi’ jako wynik zniszczenia przez jogina wewnętrznych przeszkód

których miejsce i energię te „nad”naturalne/wrodzone moce przejmują.

Najwyższy symbol pogaństwa Pentagram symbolizuje właśnie 5 żywiołów.

„Nazwy poszczególnych żywiołów mają jedynie symboliczne znaczenie.

Opisują one określone właściwości i sposoby działania

poprzez analogię do żywiołów występujących w środowisku naturalnym.” – Tenzin Wangyal Rinpocze

Pentagram w pogaństwie nie ma związku z Szatanem,piekłem i diabłami, ponieważ poganie nie są wyznawcami religii monoteistycznych

a co za tym idzie nie uznają tego co religie monoteistyczne stworzyły na bazie 40 tysięcy lat tradycji pogańskiej.

Wszystkie niepogańskie definicje pogaństwa są błędne i antypogańskie.

Fantazje ‘niepogan’ na temat pogaństwa są tylko fantazjami, głównie agresywnymi.

Ktoś to robi celowo aby pogaństwo niszczyć, chodzi o akulturację Europejczyków którym każe się szukać własnej tożsamości i korzeni wśród piasków pustyni. Jedynymi ludźmi mającymi prawo opisywać pogaństwo są poganie.

Ktoś kto poganinem nie jest nie ma prawa oceniać czegoś czego nie rozumie.

Nieważne kto posłuży się pentagramem i co o sobie mówi, pentagram nie ma nic wspólnego z Szatanem

Pogaństwo nie ma nic wspólnego z diabłami i piekłem (wynalazkami kk) tak jak swastyka wykorzystana(a nie wymyślona) przez Hitlera nie jest symbolem nazizmu.

~artykuł Mezamira Snowida~


http://img859.imageshack.us/img859/5696/65000954.gif

"Veritas lux mea. Veritas lux tu. Derevaun seraun. Quod non omnis moriar
Samsara savasana samsara samkhya "

"Ata nizhar, ata yodea, ve chutz mimcha, ish lo shomea"

Offline

#2 2014-08-13 15:22:19

ddd

Gość

Re: Pogański rytuał

Samsara napisał:

Magja jest nieodłącznym elementem wiary.
Tany i ryty są niezbędną częścią kontaktu z Żywiołami i Mocami oraz z innymi bóstwami: z Kirami, Dzięglami (Działami), Bogiem Najwyższym i Stworzami (Bogunami – bóstwami pomocniczymi) oraz z DUCHAMI Zmarłych, w tym z duchami Przodków – Dziadami, czy też ze Zduszami – czyli duchowymi istotami demonicznymi: to jest istotami posiadającymi formę „ożywioną” w przestrzeni Świata Widzialnego – Jawi albo formę” duchową” w Nawi, albo jedno i drugie.
Znajomość technik magicznych nie jest niezbędna aby czerpać z Przyrody i całego Świata Widzialnego oraz Duchowego siłę. Magja nie jest zła ani dobra – Magja po prostu jest, istnieje i pozostaje w związku z każdą wiarą. Każdy może i potrafi zastosować magję i każdy często stosuje ją podświadomie, świadomie albo nieświadomie, w codziennym życiu, w zwyczajnym osiąganiu wyznaczonych sobie celów życiowych. Często więc czynimy magję w sposób niekontrolowany i bezwiedny, używamy jej elementów nieświadomi iż to robimy. Jak to zwykle bywa w działaniach przypadkowych, wykonywane bezwiednie rytuały i czynności magiczne nakładają się na siebie i wzmacniają bądź znoszą się wzajemnie. Magja używana w ten sposób nie ma wielkiej skuteczności, nie pozwala też swobodnie i głęboko kontaktować się z siłami Przyrodzonymi Świata.
Wiedza Magiczna nie jest niezbędna, aby praktykować kontakt z żywotnymi siłami świata – nie jest zatem niezbędna, aby aktywnie wyznawać Wiarę Przyrody.Człowiek uprawia magję od zarania i „wiedza magiczna” stanowi cząstkę natury ludzkiej.
Postępy nauki, naukowy światopogląd i wiedza naukowa nie wykluczają magji z życia współczesnego człowieka. Wręcz odwrotnie nauka zbliża się bardzo istotnie do wiary szukając odpowiedzi na ostateczne pytania o dzieje świata, o jego przeszłość i o jego przyszłość. Osiągnięcia współczesnej nauki i kolejne problemy oraz pytania o byt świata jakie się w polu nauki pojawiają powodują wzmocnienie pozycji magji i wiary. Wzmacnia to również potrzebę praktyk magicznych i potrzebę duchowego kontaktu z Istotą Świata na innej drodze niż tylko ściśle rozumowa. Wzmacnia to potrzebę osiągnięcia odmiennego stanu świadomości niż ta nasza świadomość codzienna, zwyczajna, nakierowana na zmagania z fizycznymi przeszkodami życia. Istota Świata bowiem, zawsze będzie się znajdować „ponad i poza” codziennością oraz „ponad i poza” naukowymi praktykami i naukowym poznaniem. Rytuał magiczny pozwala oderwać się od świadomości „codziennej” i uzyskać jej odmienny, „niecodzienny” stan – stan sprzyjający skupieniu osobowości na kontakcie z siłami rządzącymi Światem, stan pozwalający też zaczerpnąć od tych Sił Wszechświata energii potrzebnej w dalszym codziennym działaniu, albo pozwalający zgrać nasze własne moce z mocami Wszechświata, ku większej skuteczności własnych przedsięwzięć i poprawy codziennej egzystencji własnej i bliskich bliźnich.

Zatem teoretyczna wiedza i zaznajomienie się z praktykami szamańskimi, z zasadami skupienia energii, jaźni i woli – zasadami modlitwy i medytacji oraz z zasadami ofiarowania, czy techniką wróżby, a także własne (nawet intuicyjne) próby praktykowania technik magicznych, zawsze, ZAWSZE - pogłębiają jaźń (świadomość, podświadomość, nieświadomość – trzy duszyczki składające się na człowieczą Duszę) i wzmagają (wzmacniają) więzi jednostki – Człowieka – z całym – Wszym, światem – Swątem – czyli z Wszechświatem – światem widzialnym – żywym, i niewidzialnym – duchowym.

Pogański rytuał

1-samooczyszczenie
2-oczyszczanie przestrzeni
3-stworzenie świętej przestrzeni/kręgu
4-inwokacja/afirmacje
5-pobudzanie energii
6-celebrowanie rytu
7-uziemienie mocy
8-podziękowanie bogom/ofiara/afirmacje
9-samooczyszczenie
10-oczyszczanie przestrzeni
11-uziemienie siebie
12-przerwanie kręgu


1-samooczyszczenie

Pogańskie religie nie uznają czegoś takiego jak „grzeszna natura” człowieka.

Źli nie są ludzie tylko ich czyny,większość tego co robimy jest dobre a to co nie dobre trzeba naprawić.

Jeżeli wierzysz, że ludzie rodzą się w grzechu i wszystkie ich naturalne odruchy i myśli są grzeszne

nie trzeba wyjaśniać potrzeby rytualnego oczyszczenia.

Pogaństwo jest inne,dlatego „oczyszczenie”wymaga wyjaśnień.

Kąpiąc się możemy użyć potężnej symboliki wody i zmycia, aby pozbyć się braków krytycyzmu i nienawiści do samych siebie.

Do oczyszczającej kąpieli najlepszym ziołem jest Ostrożeń.

Co jest zmywane podczas rytuału?

Nie „grzech”-jeśli zrobiono coś złego, kąpiel tego nie zmaże.

Jeśli kogoś skrzywdziłeś musisz naprawić tę krzywdę i ponieść konsekwencje, jakie by one nie były.

Nawet wybaczenie bogów nie zwalnia cie z konsekwencji.

Wielu pogan akceptuje hinduistyczną koncepcje karmy.

Karma to równowaga w życiu-fakt,że każda akcja przynosi reakcje-przyczyna i skutek we wszechświecie(i na lekcjach fizyki w szkole podstawowej,nie ma reakcji bez akcji, każda akcja=reakcja)

Karma nie jest wiec żadnym sądem,karą ani nagrodą.

Kiedy trzymasz nad ziemia filiżankę i upuścisz ją,filiżanka upadnie i potłucze się.

Stłuczona filiżanka nie będzie karą za grzech upuszczenia jej

Nieuszkodzona filiżanka nie będzie nagrodą za „dobro” trzymania jej w dłoni.

Wszystkie działania przynoszą jakieś rezultaty i żaden rytuał czy spowiedź nie mogą nas od nich uwolnić.

Zatem rytualne oczyszczenie nie zmywa”grzechu”, zmywa myśli o nim i uczucie winy.

Dokonać oczyszczenia tzn oddalić się na czas rytuału od wszystkiego co nie należy do rytuału.

Między codziennym życiem a spotkaniem bogów istnieje przepaść musimy się więc wewnętrznie przestroić, zaakceptować siebie jako osobę która jest godna stanąć przed bogami.

Aby rozpocząć rytuał musimy stawić czoła konfliktowi pomiędzy religią, która mówi, że jesteśmy częścią bogów

(a oni naszą i że bogowie są w nas immanentni) a codziennym życiem, które mówi nam, że jesteśmy nie wiele wartym prochem, nie wystarczająco dobrzy i że znowu zawaliliśmy sprawę.

Oczyszczanie siebie to akt mistyczny, ponieważ wiara w immanentne bóstwo – kiedy spotykamy bogów -

oznacza, że spotykamy przynajmniej częściowo siebie.

Z tego wniosek, że jako ludzie jesteśmy święci w swojej naturze (a nie grzeszni).

Cokolwiek zmywamy, nie jest to zasadniczą częścią nas samych; to tylko śmieci które się do nas kleją w ciągu dnia,

gdy np przebywamy wśród ludzi ogłupionych, agresywnych, fanatycznych, zakłamanych.

Jesteśmy „bogami” (czyli czymś świętym, bezcennym. Wszyscy bez wyjątku, zwierzęta, rośliny, minerały-bogowie są częścią wszystkiego) a nie pożałowania godnymi stworzeniami.

Nie oddziela nas od bogów ocean grzechów i niedoskonałości, za to zbliża nas do siebie wiedza – jeden z celów każdego pogańskiego rytuału.

Kolejnym celem rytu jest zdobycie „mocy” i mądrości aby robić rzeczy do których zostaliśmy stworzeni.

Jedną z takich rzeczy jest pozbycie się barier przed miłością i akceptacja samego siebie.

Medytacja w celu rytualnego oczyszczenia (kąpieli, obmycia, namaszczenia czy okadzenia) powinna być afirmatywna.

Powiedz sobie: „z każdą chwilą staję się czystszy/a,teraz jestem oczyszczony/a” i zapytaj wewnętrznego głosu

co o tym sądzi.

Przez dzielenie medytacji na dwie fazy: afirmacje i zadawania pytań, możesz naprawdę doświadczyć mistycznych aspektów oczyszczenia.

2-oczyszczanie przestrzeni

Oczyszczanie jest dość proste, oczyszczać znaczy pozbywać się tego co niechciane, nieczyste.

Usuwamy to co zbędne i nieodpowiednie. Sprzątamy miejsce rytuału

Kiedy mówimy o oczyszczaniu, poświęcaniu i błogosławieństwie, mamy do czynienia z teurgią.

Jest to konkretne zorientowanie na bogów.

Do oczyszczania miejsc przez okadzenie najlepsza jest Szałwia Biała,stosowana między innymi przez rdzennych Amerykanów przy święceniu miejsc, przedmiotów lub podczas egzorcyzmów.

„Spalanie ziół i żywic jest wreszcie aktem Wysokiej Magii, swoistym praktycznym wyrazem teorii alchemicznej. Rzucając bowiem kadzidło na rozżarzone węgle przyczyniamy się do jego wielkiej przemiany. Poprzez cztery Żywioły – Powietrze, Ogień, Wodę i Ziemię – uwalniamy ducha rośliny z jego fizycznej powłoki, a wraz z nim potężną, czarowną, tajemną moc uzdrawiania i spełniania życzeń. Każde zioło, każde drzewo, każdy kwiat – mają swoje niepowtarzalne właściwości. Odpowiednio dobrane i połączone – w poprawnych proporcjach – stają się narzędziem czarowniczym, kiedy nasza wola – wraz z jasnym dymem – ulatuje ku bogom, przodkom, wszelkim duchom i bytom, które wzywamy i do których kierujemy „prośby”.

3-stworzenie świętej przestrzeni/kręgu

Jednym z celów rytuału jest przyciągnięcie uwagi bogów.

Poganie nie wierzą, że bogowie patrzą na nas wszystkich przez cały czas z jednakowym skupieniem.

Wszechwiedza jest koncepcją monoteistyczną, nie pogańską.

Życie wypełnione rytuałem sprawia że bogowie stają się świadomi naszego istnienia.

Skoro tak, uczyńmy nasz krąg interesującym i atrakcyjnym dla nich.

Każdy w grupie powinien wizualizować krąg i utrzymywać tę wizualizację do końca rytuału.

Można uprzednio oznaczyć krąg na ziemi używając sznura, kredy, kamyków, nasion itp

W momencie kiedy nadchodzi czas żeby zakreślić krąg, po prostu wodzisz po linii, którą każdy widzi.

Umysł osiąga najlepszy stan koncentracji gdy ma się na czym skupić.

Kiedy rysujesz krąg zawsze zaczynaj od wschodu.

Rysowanie kręgu podobnie jak święcenie, może odbywać się w ciszy i skupieniu lub podczas wypowiadania słów.

Wszyscy mogą coś recytować, śpiewać, lub powtarzać jak echo. Można też użyć dźwięku bez słów np. bębnów.

Krąg jest pojemnikiem,zapieczętowanym miejscem utrzymującym magiczną energię tak samo jak szklarnia utrzymuje wilgoć.

Nasze emocje gromadzą się w tej szklarni do czasu aż zdecydujemy się je uwolnić.

Ogólnie biorąc okultyzm to coś równie niebezpiecznego co jazda samochodem.

Musisz wiedzieć co robisz, szanować przepisy i zapinać pasy bezpieczeństwa.

Zwyczajnie nie ma hord demonów czekających na krawędzi kręgu by cię pożreć,

chociaż bywają rzeczy nieprzyjemne a niektóre pomyłki mogą mieć poważne konsekwencje.

Spotkałem wszelkiego rodzaju rzeczy i doznałem czasem dziwnych, czasem niepokojących momentów

w ciągu wielu lat ale nigdy nie spotkałem czegoś co odpowiadałoby katolickiemu opisowi demona.

Krąg nosi mylną nazwę, w rzeczywistości jest trójwymiarowym jajem otaczającym i obejmującym nas.

Boki wznoszą się stopniowo a punkt na górze sięga kosmosu.

Kropienie kręgu, czyli zaznaczanie go poświęconą wodą z solą – oczyszcza go dzięki magicznej zasadzie przeniesienia

koncepcji równie ważnej jak sympatia czy imitacja.

Przeniesienie oznacza to czym zdaje się być, magiczne właściwości są”zaraźliwe”

przechodzą z jednej rzeczy na drugą. Poświęcenie jest postrzegane jako właściwość przenośna.

Aby coś poświęcić dotknij tego czymś poświęconym. Krąg jest poświęcony przez Wodę i Ziemię (sól) podczas kropienia.

Skropić krąg tzn oczyścić go. Woda zmywa rzeczy natury fizycznej a więc zmywa też rzeczy natury psychicznej.

Skrapiać należy przed okadzaniem by nie zmyć okadzenia.

Jak skropić krąg:

osoba kropiąca powinna iść przed osobą okadzającą.

Jeśli pracujesz z biegunowością żywiołów, mężczyzna powinien kropić a kobieta okadzać

aby płeć każdej z osób była przeciwna do rodzaju narzędzia którego używa.

Okadzenie kręgu przynosi błogosławieństwo i przyciąga pozytywną energię.

Woda z solą oczyszcza krąg z niechcianych elementów podczas gdy kadzidło ubogaca krąg

przynosząc do niego więcej błogosławieństw,właściwości miłych bogom i innym bytom.

Gdy okadzasz krąg nie wychodź poza zakreślony obszar.

Idź zgodnie z ruchem wskazówek zegara, zatrzymując się przy każdej stronie świata dając więcej dodatkowego dymu.

(Osobiście nie kreślę kręgów tzw ochronnych, ponieważ nie dzielę świata na to co W kręgu i POZA nim,wszystko jest całością, jest ze sobą powiązane. Odżegnywanie się od czegoś co jest częścią większej całości, nazywanie czegoś złym świadczy o jakimś typowo judeochrześcijańskim podejściu do dualizmu,dobro/zło walczące ze sobą o władzę. Jedyny krąg jaki stosuję to symboliczne zakreślenie świętej przestrzeni na czas rytuału.)

Przed utworzeniem kręgu święcimy 4 żywioły, ponieważ używamy ich do zakreślenia kręgu a więc musi to być zrobione przed zakreśleniem.

Święcić to uznawać coś jako święte a także dedykować coś uroczyście jakiemuś celowi.

Kiedy święcimy żywioły wyróżniamy je przez deklarację (nasze Słowo) a więc zostają poświęcone dla konkretnego celu.

Święcenie i błogosławieństwo idą ręka w rękę.

Błogosławienie żywiołów oznacza także korzystanie z mocy bogów (ich łaski) by uczynić je świętymi.

Zanim stworzymy świętą przestrzeń musimy zadeklarować otwartość

Oświadczenie celu przed, nadaje kształt i znaczenie temu co zrobimy potem.

Teraz gdy jesteśmy gotowi do zbudowania rytualnej przestrzeni/kręgu,potrzebujemy materiału a więc żywiołów.

Święcimy 4 żywioły które są surowymi materiałami świętej przestrzeni/kręgu.

Ziemia to przyroda,jest ciałem naszej Matki.Ziemia przejawia się we wszystkim co stałe lub płodne.

Ziemia w człowieku to jego ciało,kierunkiem Ziemi jest północ.

Ziemia to także płodność,owoc,ciąża,fizyczna manifestacja naszej pracy.

W naszych działaniach Ziemia to rezultat.

magiczny byt Ziemi to Gnom

Według Paracelsusa, Gnomy były żywiołakami, najważniejszymi z duchów żywiołu ziemi i potrafiły poruszać się w ziemi z taką samą łatwością, jak ludzie po ziemi. Promienie słoneczne zmieniały je w kamień.

U Słowian duchy związane z Ziemią to:

Rachmany – duchy podziemne związane ze światem zmarłych, żywiące się ofiarami ze skorupek jaj

Gnomy są Ziemią – ponieważ żyjemy na Ziemi i jesteśmy stali często czujemy powiązanie z Gnomami

ale możemy się też pomylić co do ich natury.

Gnomy są powolne jeżeli w ogóle się ruszają i ogromnie uparte.

Nie można ich przekonać ani zachęcić chociaż odpowiadają na stymulację sensoryczną i szacunek.

Dziady-dusze przodków

Nawki-dusze zmarłych, mieszkańcy świata dolnego, „podziemnego” (świat dolny w pogaństwie to nie judeochrześcijańskie piekło)

„Wszechświat, w którym swobodnie porusza się dusza szamana, dzieli się na trzy światy: górny (niebo), środkowy (ziemia) i dolny (podziemia), które zamieszkują odmienne (w charakterze stosunku do spraw ludzkich) duchy, tj. dobre i złe. Jednym z mierników stopnia rozwoju szamańskiej kosmologii jest zakres deifikacji danych duchów, oraz – w dalszej kolejności – stopień ich wewnętrznej hierarchizacji. Górny świat utożsamiany jest z niebem – wyobrażanym jako rozpostarta nad ziemią kopuła, składająca się z kilku, względnie nawet kilkudziesięciu warstw niebios, zamieszkałych przez najwyższe bóstwa (wraz z rodzinami), oraz duchy różnej „profesji”, mające wpływ na ogół spraw ziemskich, w tym także i na losy ludzkie. Górny świat zorganizowany jest na podobieństwo ziemi, uzewnętrznia on wielorakie cechy życia społecznego zamieszkującego ją człowieka. Ziemskie podziały dostrzec można już w wielowarstwowej konstrukcji nieba, odzwierciedlającej hierarchiczne stosunki społeczne koczowników – hodowców bydła, koni i reniferów. Rozpoznawalne są także i inne, mniej archaiczne znamiona syberyjskiej rzeczywistości społecznej, formowanej przez wpływy z kręgu lamaizmu i chrześcijaństwa. W ich efekcie zmieniały się zarówno wizerunki bóstw, jak i wyobrażenia form ich bytowania.

Dolny świat sytuowano zwykle pod ziemią, bądź też gdzieś daleko na Północy, tam gdzie ziemia swym końcem dotyka nieba, a kosmiczna rzeka kończy swój bieg. Do dolnego świata wiedzie przejście w postaci szczeliny lub dziury znajdującej się w ziemi. Prowadzi doń także rodowa szamańska rzeka, nad brzegiem której podziemni strażnicy chronią przejścia do podziemnego świata. Organizacja świata zmarłych na pozór nie różni się od organizacji świata ludzi. Obserwowany obraz ma jednak cechy negatywu; np. gdy w świecie ludzi panuje noc, w świecie zmarłych w tym samym okresie wschodzi słońce. Słońce oraz Księżyc nie są tam realnymi planetami (takimi jakimi widzi je człowiek); są jakby ich cieniami, często szczerbatymi, wysyłającymi mgliste promienie. Jednorękie, jednonogie, jednookie istoty pasą na pokrytych żelazną roślinnością pastwiskach zwyrodniałe bydło. Rzeki wpadają do swych źródeł, a woda w jeziorach kipi i bulgoce. Ten osobliwy świat jest gościnny jedynie dla tych istot, które pozbawione zostały życia.

Łącznikiem pomiędzy trzema światami bywa „kosmiczne drzewo” (względnie „słup świata”), wykorzystywane dla celów kontaktów szamana z duchami – bóstwami. W swojej podróży w zaświaty szaman kreuje „sakralną czasoprzestrzeń”, postrzega duchy i bóstwa oraz kontaktuje się z nimi w interesie spraw ludzkich.”

Woda symbolizuje uczucie,uczucie ma swoja głębie nieraz tajemniczą i nie widoczną z powierzchni.

Znajdziemy ją we własnych ciałach,we krwi pocie i łzach,mleku matki oraz wodach płodowych.

Tak jak życie ewoluowało w morzu tak płód pływa i ewoluując rozwija się.

Ponieważ wszystkie zbiorniki podlegają przypływom i odpływom Księżyc wiąże się z wodą.

Księżyc to cykl menstruacyjny a Woda to także narodziny

Fazy Księżyca są cykliczne,kończą się tam gdzie się zaczęły i zaczynają gdzie skończyły

w związku z tym wodę kojarzy się ze śmiercią.

Nie dziwi fakt że folklor wielu kultur przedstawia śmierć jako przeprawę przez wodę.

Hindusi aby zamknąć cykl nazywają odrodzenie Oceanem.

Kierunkiem wody jest zachód,zachód Słońca kojarzy się ze śmiercią.

Magiczny byt wody to Ondyna

Ondyny – w mitologii nordyckiej boginki zamieszkujące jeziora i rzeki. Uważa się, że Ondyny mogły być przejęte z mitologii słowiańskiej od Słowian połabskich.

Ondyny u Słowian to Rusałki, Rodanki, Wodnica,Wodnik

Ondyny to Woda – czują i płyną, spełniają się w pożądaniu, intuicji i miłości.Nie oczekuj że będą rozsądne i że długo pozostaną w bezruchu

Rozsądek to powietrze, stabilność to Ziemia,a Ondyny nie mają nic z tego.

Nie możesz dyskutować z Ondyną ale możesz ją przyciągnąć

Powietrze symbolizuje myśl i intelekt

Logika i nauka są funkcjami powietrza, kierunkiem powietrza jest wschód, ponieważ Słońce wznosi się na wschodzie

Powietrze kojarzy się z porankiem, wiosną (początkiem roku rolniczego i astronomicznego) i ze wszelkiego rodzaju początkami

Wszystko co wschodzi należy do powietrza.

Skoro nasiona są początkiem i kojarzą się z wiosną, także one należą do powietrza.

Magiczny byt powietrza to Sylf

Płanetnik, Latawiec, Pochwist

Sylfy są Powietrzem-myślą i unoszą się. Są rzadko spotykane i umykają.

Nie odpowiadają na uczucia i nie czują. Nie mogą być chwalone, karmione albo podniecone.

Są bytami wyłącznie wiatru, myśli i ulotności.

Nie możesz przekonać Sylfa żeby się przejął rytuałem bo przejęcie się jest emocją-Wodą.

Nie oczekuj głębokiego powiązania z Sylfami bo głębia nie leży w naturze Powietrza.

Ogień symbolizuje wolę, kierunkiem ognia jest południe

ogień odstaje od reszty żywiołów ponieważ nie ma na ziemi swojej naturalnej domeny.

Powietrze ma niebo, woda rzeki/jeziora/oceany, ziemia ląd, a płonąć może wiele rzeczy.

Ogień jest zarówno Ziemią czymś stałym co się pali, jak i Powietrzem czymś ulotnym, niedotykalnym, bez masy.

Tak jak Powietrze jest ziarnem, Ogień jest kiełkiem, powstawaniem.

Ogień bierze pierwotne ziarno i dając mu siłę każe rosnąć.

Ogień jest siłą transformującą,w Ogniu płonie stare i rodzi się nowe jak odradzający się z popiołów Feniks .

Magiczny byt Ognia to Salamandra

Salamandry są Ogniem-Płoną i eksplodują;żarzą się,wybuchają i pożerają.Nie mają względów,uwagi,zachamowań;

nic z tego nie leży w naturze Ognia.

Kiedy wzywasz elementale Ognia musisz być zawsze uważny i ostrożny bo Salamandry nie mają tych cech.

Magicznym bytem Ognia u Słowian jest ptak Raróg(Raraszek,Żarptak)

Żywioły Ziemia i Woda w kręgu,połączone w wodzie z solą,to żywioły żeńskie.

Powietrze i Ogień w kadzidle to żywioły męskie.

4 żywioły (jak 4 twarze Świętowita) łączą się w cykle (w naturze wiosna lato jesień zima), w rytuale staramy się zakończyć cykl jeśli go rozpoczęliśmy. Piątym żywiołem jest eter czyli Duch.


Skoro jesteśmy przy liczbach, może kilka słów na ich temat.

Liczba jest istotą wszystkich rzeczy – Pitagoras

Znaczenie dwójek spotyka się najczęściej w biegunowości,dzień noc,życie śmierć,coś nic

(nie dobro i zło).

Dwójka to także dwoisty bóg:kobieta mężczyzna,pierwiastek żeński i męski.

Trójka to przepływ w naturze,trojka jest w ciągłym ruchu

narodziny śmierć odrodzenie,dzieciństwo dojrzałość starość,początek środek koniec.

Trojka jest obecna w folklorze wielu kultur.

Dżin spełniający 3 życzenia, Jaś i Małgosia zgubili się na trzeciej wyprawie, Afrodyta dała Psyche trzy zadania,

kot w butach pomagał najmłodszemu z trzech braci, kopciuszek była najmłodsza z trojga sióstr(jak Psyche)

Jasio zasadził trzy fasolki,do trzech razy sztuka, ślepe myszki trzy, świnki trzy, pan Sobieski miał trzy pieski

itd itp.

Folklor kompletuje trojki a w magii postrzega się je jako zmienne.

4 to liczba żywiołów z których zbudowana jest przyroda.

Są opisem rzeczywistości,czwórka jest fundamentalna.

5 jest kombinacja 2 i 3.

5 jest także spełnionym cztery,możemy to zobaczyć przywołując kierunki świata:

wschód południe zachód północ i znowu wschód,domknięcie cyklu.

5 to 4 żywioły+duch (symbolika pentagramu)

7 to 3 i 4

9 to 4 i 5, 9 to 3 razy 3

Druidyczna kosmologia podkreśla to używając systemu 3+1 zamiast systemu czterech.

Druidzi postrzegają świat jako podzielony na grupy trójek z czwórką osobno.


Wracając do żywiołów

Europejskie pojęcie żywiołu (elementu, pierwiastka) powstało bardzo wcześnie, w wyniku dokonanej przez Empedoklesa pluralizacji pojęcia ‘arche’.

Mimo że przekształcone przez późniejszych filozofów, nie przestało odgrywać ważnej roli, szczególnie w rozważaniach przyrodniczych.

Hinduistyczne podania o żywiołach ukształtowały się w okresie około 500lat p.n.e.

Zaliczano do nich (wyliczając od najbardziej subtelnych ) następujące kategorie :

* ziemia ( prythiwi )

* woda

* ogień ( tedźas )

* powietrze ( waju )

* eter/duch ( akaśa ).

Alchemia hinduistyczna – alchemia praktykowana przez wyznawców różnych nurtów hinduizmu.

Wielu indyjskich siddhów było alchemikami. Teksty tantryzmu definiują rasajanę jako piątą z siddhi

Rasajana (trb. rasāyana , droga rtęci) – tradycja alchemii hinduistycznej o zabarwieniu tantrycznym i mistyczno-ascetycznym.

Nie była nauką empiryczną, stosowała psychologiczną projekcję, interioryzacje i identyfikacje.

Adepci dążyli do uzyskania „chwalebnego ciała” (deha), aby móc uzyskać wyzwolenie jeszcze za życia ciała fizycznego bieżącej inkarnacji. Podobny cel przyświecał aspirantom hathajogi

Siddhi (tyb. ngo drub ) – w religiach dharmicznych „nad”naturalne zdolności mające powstawać w wyniku medytacji.

Osoba posiadająca umiejętności posługiwania się tymi „nad”naturalnymi mocami to Siddha.

W tradycji indyjskiej szczególnie cenione umiejętności to 8 wielkich siddhi, będące produktami sfery kosmicznego tamasu

i produktami przemian guny tamas

W Buddyzmie dzielą się na zwyczajne i ostateczne siddhi.

Zwyczajne są „nad”naturalnymi zdolnościami fizycznymi oraz psychicznymi.

Ostateczne siddhi to rozpoznanie natury Umysłu, czyli oświecenie.

Riddhiprabheda (skt.) – są to zdolności „nad”przyrodzone mające, według niektórych szkół buddyjskich, pojawiać się u bardzo zaawansowanych osób praktykujących buddyzm, którzy na swej ścieżce zbliżą się do oświecenia. Moce te pojawiły się ponoć wśród wielu bezpośrednich uczniów Buddy Siakjamuniego, ale on wyraźnie zakazał ich używania.

Wśród posiadających takie moce można wyróżnić bezpośrednich uczniów Siajkamuniego:

* Mogallana – osiągnął najwyższe mistrzostwo w różnych rodzajach sił nadzwyczajnych,

* Anurudha i Sakula – boskie oko (diwjaczaksur),

* Sobhita i Bhada Kapilani – wiedza o poprzednich wcieleniach (purwanirwasanusmriti),

* Sagalo – kontrola nad ogniem,

* Cula Pankhata – moc „podróżowania astralnego”,

* Pilinda – porozumiewaniu się z istotami niebiańskimi,

* Uppallavana.

Także wśród późniejszych zwolenników Buddy moce te pojawiały się samoistnie, gdy coraz dogłębniej rozwijali się w sztuce medytacji,

m.in. u Nagardżuny, Tilopy, Naropy, a także u innych wielkich mahasiddhów.

Zdolności „nad”przyrodzone można podzielić na:

* umiejętności postrzegania nadzmysłowego (abhidźnia)

* moce „nad”przyrodzone/wrodzone u wszystkich ale ukryte,dostępne jedynie dla oświeconych (siddhi)

Mahasiddha (tyb. drub.thob), urzeczywistniony mistrz – w buddyzmie tybetańskim i hinduizmie tantrycznym termin określający oświeconych mistrzów ścieżki tantrycznej, którzy osiągnęli najwyższy poziom poznania, maha-siddhi, oznaczający najwyższą moc, osiągnięcie jedności z nienazywalną rzeczywistością, jak i również manifestujących to urzeczywistnienie (spełnienie) w wymiarze względnym, zjawiskowym.

Mircea Eliade definiuje siddhi za Jogasutrami Patańdźalego jako moce okultystyczne osiągane poprzez praktykowanie sanjamy

Lingapurana objaśnia przyczynę pojawiania się ‘siddhi’ jako wynik zniszczenia przez jogina wewnętrznych przeszkód

których miejsce i energię te „nad”naturalne/wrodzone moce przejmują.

Najwyższy symbol pogaństwa Pentagram symbolizuje właśnie 5 żywiołów.

„Nazwy poszczególnych żywiołów mają jedynie symboliczne znaczenie.

Opisują one określone właściwości i sposoby działania

poprzez analogię do żywiołów występujących w środowisku naturalnym.” – Tenzin Wangyal Rinpocze

Pentagram w pogaństwie nie ma związku z Szatanem,piekłem i diabłami, ponieważ poganie nie są wyznawcami religii monoteistycznych

a co za tym idzie nie uznają tego co religie monoteistyczne stworzyły na bazie 40 tysięcy lat tradycji pogańskiej.

Wszystkie niepogańskie definicje pogaństwa są błędne i antypogańskie.

Fantazje ‘niepogan’ na temat pogaństwa są tylko fantazjami, głównie agresywnymi.

Ktoś to robi celowo aby pogaństwo niszczyć, chodzi o akulturację Europejczyków którym każe się szukać własnej tożsamości i korzeni wśród piasków pustyni. Jedynymi ludźmi mającymi prawo opisywać pogaństwo są poganie.

Ktoś kto poganinem nie jest nie ma prawa oceniać czegoś czego nie rozumie.

Nieważne kto posłuży się pentagramem i co o sobie mówi, pentagram nie ma nic wspólnego z Szatanem

Pogaństwo nie ma nic wspólnego z diabłami i piekłem (wynalazkami kk) tak jak swastyka wykorzystana(a nie wymyślona) przez Hitlera nie jest symbolem nazizmu.

~artykuł Mezamira Snowida~

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.witchcraft.pun.pl